Przedszkole czas start!
Przedszkole czas start!

     Po wielu miesiącach spędzonych wspólnie z naszym maluszkiem, nadchodzi czas rozłąki. Adaptacja przedszkolna to wielki test nie tylko dla dziecka ale przede wszystkim dla jego rodziców. Aby zminimalizować wszelkie niedogodności, trudności i zaskoczenia warto zabrać się do wyboru danej placówki dużo wcześniej. Przy podejmowaniu decyzji, musimy najpierw określić jakie cechy przedszkole powinno spełniać aby nas w pełni zadowalało. Dla jednych rodziców będzie to niedaleka odległość od domu, dla innych domowe posiłki a dla kolejnych małe grupy. Aby nie utrudniać sobie momentu decyzji, postarajmy się wypisać na kartce maksymalnie cztery najważniejsze wartości. Następnie, warto zaczerpnąć opinii innych rodziców, którzy dane zagadnienie mają już za sobą i będą chcieli podzielić się z nami swoim doświadczeniem. W dzisiejszych czasach mamy więcej możliwości, ponieważ na portalach społecznościowych można odnaleźć grupy rodziców z danej miejscowości i zapytać o polecane (bądź odradzane) placówki. Postarajmy się wybrać trzy miejsca, które spełniają wszystkie cztery, najważniejsze dla nas parametry i wybierzmy się do nich osobiście. Każde przedszkole organizuje dwa razy w roku dni otwarte, podczas których można obejrzeć dane miejsce i poznać kadrę wychowawczą. Warto zapamiętać dni w których takie wydarzenie się odbędzie i wziąć w nich udział. Polecam wybrać się na dni otwarte nawet kilka miesięcy wcześniej przed planowaną datą pójścia dziecka do przedszkola. Pozwoli nam to na spokojne podejście do tematu, unikając poczucia presji wyboru.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

     Podczas wizyty zwróćmy uwagę na warunki, które utwierdzą nas w przekonaniu, że dane miejsce jest bezpieczne dla dziecka: brak schodów (a jeśli są, to czy są zabezpieczone), okna zamykane na klucz, wejście do budynku zabezpieczone kodem lub domofonem, bezpieczna okolica: chodnik przy wejściu do budynku, zabezpieczone przejście dla pieszych, parking dla samochodów, wysokie ogrodzenie, monitoring. Często rodzice nie myślą o takich rzeczach odwiedzając przedszkole po raz pierwszy, skupiając się bardziej na wyposażeniu i atrakcjach dla dzieci. Jednak w momencie pozostawienia dziecka w danym miejscu bez rodzicielskiego nadzoru, może pojawić się stres. Zdobyta wcześniej wiedza, pozwoli nam wyeliminować ewentualne lęki o bezpieczeństwo naszych Skarbów. Podczas wizyty lokalnej, warto dobrze zapoznać się z przyszłym wychowawcą grupy, do której uczęszczać będzie nasze dziecko. Zwrócić uwagę na to, jakie są jego relacje z innymi wychowankami, jakie są metody nauczania, zabawy oraz sposób komunikacji. Pamiętajmy, że mamy prawo otrzymać informację zwrotną o zdobytym doświadczeniu, edukacji i referencjach danej osoby. Jedną z rzeczy o której trzeba pamiętać odwiedzając dane miejsce, jest komfort spędzania czasu na świeżym powietrzu. W letnie dni, maluszki potrafią większość czasu spędzać na podwórku, dlatego tak ważna jest odpowiednia ochrona przed promieniowaniem słonecznym. Upewnij się, że placówka dysponuje odpowiednim zacienieniem na placu zabaw lub ewentualnym zabezpieczeniem przed dużym słońcem.
     Kolejne kwestie są już indywidualną sprawą każdego rodzica. Zastanówmy się czy ma znaczenie dla nas sprawa wyżywienia. Coraz więcej przedszkoli korzysta z firm cateringowych, dostarczających gotowe posiłki dla podopiecznych. Jest to rozwiązanie wygodne i bezpieczne. Możemy zawsze poprosić o wzór przykładowego menu na cały tydzień celem weryfikacji czy dany zestaw posiłków jest odpowiednio zbilansowany.
     Wycieczki, wyjścia z przedszkola, spacery, zaproszeni goście i uroczystości organizowane przez wychowawców – warto zapytać o te zagadnienia celem uniknięcia niedomówień w przyszłości. Na koniec wycieczki zapoznawczej, możemy zapytać o sposób publikacji wizerunku naszego dziecka ( jeśli oczywiście ma ona dla nas znaczenie). Czy w danym przedszkolu wychowawcy udostępniają zdjęcia i filmy dzieci na ogólnodostępnych stronach internetowych, czy są one wyłącznie do wglądu rodziców. Obecnie jest wiele możliwości przekazywania danych i niekoniecznie każda publikacja internetowa wiąże się z brakiem bezpieczeństwa w sieci. Aplikacje typu Teams, Zoom, Messenger pozwalają na uzyskanie dostępu wyłącznie osobom upoważnionym.

Od czego zacząć?

     Adaptacja przedszkolna, to jedna z niewielu z rewolucji w naszym życiu do której możemy odpowiednio przygotować siebie i dziecko. Pracując nad nią odpowiednio wcześniej możemy pomóc naszym pociechom przejść przez nią wyjątkowo łagodnie. W internetowych księgarniach mamy ogromny wachlarz możliwości przy wyborze odpowiedniej lektury w tej tematyce. Warto czytać i opowiadać dziecku o wspaniałej przygodzie jaką jest pójście do przedszkola. Pomocne są książeczki, w których przedstawiony jest w prosty sposób harmonogram dnia, zasady obowiązujące oraz zajęcia w jakich uczestniczą przedszkolaki (ze swojej strony proponuję:.....) Starajmy się również wpleść tematykę przedszkolną w codzienną zabawę. Opowiadajmy dużo o swoich wspomnieniach, przygodach ale również o trudnościach związanych z pierwszymi dniami w nowym miejscu, z nowymi dziećmi. Ważne, aby dziecko miało świadomość realnej sytuacji, która będzie mieć miejsce. Mówmy dużo o pozytywnych cechach ale nie pomijajmy kwestii lęku, tęsknoty oraz trudności w kontaktach z kolegami. Starajmy się opowiadać o tym w sposób spokojny, opanowany i dajmy odczuć dziecku, że wszystkie emocje towarzyszące zmianom są dobre. Podczas codziennych spacerów warto zatrzymać się przy przedszkolnej bramie czy oknie i pokazać jak wygląda zabawa w grupie. Pozwolić na to, aby nasza pociecha obserwowała dzieci i miała możliwość zadawania nam pytań. W domowych warunkach, możemy zorganizować dziecku zajęcia podobne do przedszkolnych, typu: kolorowanki, nauka piosenek, wierszyków, rytmika – podkreślając, że tak właśnie dzieci spędzają tam czas. Jeśli mamy możliwość, pomocne jest spotykanie się z nieco starszymi dziećmi, które już proces adaptacji mają za sobą i chętnie opowiedzą naszemu o tym jak bardzo przedszkole im się podoba.
     Tydzień wcześniej, przed rozpoczęciem adaptacji możemy zawiesić na wysokości wzroku dziecka kalendarz odliczając dni do Wielkiego Dnia. Pomoże to dziecku a oswojeniu się z nową sytuacją i wyeliminuje efekt zaskoczenia. Powieszony kalendarz, daje nam możliwość w późniejszym okresie odliczania dni do upragnionego weekendu z rodzicami.

Godzina zero

     Jeśli nasze dziecko ochoczo ruszy do przedszkola, pomacha nam ręką na pożegnanie i zamknie za sobą drzwi, to musimy liczyć się z tym, że to prawdopodobnie wyjątkowa sytuacja, podyktowana nie do końca świadomą decyzją. Musimy zdawać sobie sprawę, że regres w końcu nastąpi i nasze Maleństwo zatęskni za tym co mu znane: mamą, domem, własnym pokojem. A my – rodzice, musimy w takich momentach być dla nich wsparciem, ostoją i spokojem. Reakcja dzieci na tak duże zmiany może być naprawdę różna. Jedne dzieci będą cichutko płakać tacie w rękaw a inne położą się na ziemi, będą krzyczeć i kopać. Nie starajmy się ich na siłę uspokajać, pozwólmy im na rozładowanie tych trudnych emocji. Bądźmy blisko, dajmy do zrozumienia, że są bezpieczne i że mogą na nas liczyć. Nie obawiajmy się tego, że my lub nasze dzieci zostaniemy źle odebrani przez wychowawców. Jeśli dysponują bogatym doświadczeniem w pracy, takie sceny są im dobrze znane i nie robią na nich żadnego wrażenia. Skupmy się na swoim dziecku, zamiast na reakcji otoczenia. Kiedy emocje opadną, przytulmy mocno dziecko, zapewnijmy o własnych uczuciach i zrozumieniu dla ich obaw. Porozmawiajmy z dzieckiem na temat jego lęków i postarajmy się je rozwiać. Przypomnijmy sobie swoje reakcje na nowe miejsca, sytuacje. Co chcielibyśmy wtedy usłyszeć i poczuć. Przekażmy to własnym pociechom.
     Aby start był łatwiejszy, proponuję aby pierwsze dni w przedszkolu trwały zaledwie 2- 3 godziny. Tak aby dziecko nie zdążyło się znudzić ani zatęsknić. Nie zostawiajmy go od razu na leżakowaniu, które dla większości dzieci jest emocjonalnie trudnym momentem, gdyż spanie często jednoznacznie kojarzy się z mamą. Warto w pierwszych tygodniach, proponować dziecku przed wyjściem ulubione śniadanie, niezależnie od tego czy zaprowadzamy je bezpośrednio na posiłek. Jak wiadomo, każda kuchnia jest inna i potrzeba czasu na przyzwyczajenie się do nowej formy, konsystencji, sposobu podania czy składników dań. Zanim zaakceptuje i polubi nowe dania, nie powinno chodzić głodne. Pusty brzuszek to dyskomfort dla malucha, który może potęgować negatywne emocje. W tym trudnym czasie, starajmy się ograniczać dziecku dodatkowe atrakcje, rewolucyjne zmiany, czy wyjazdy. Dajmy mu czas, na przeżycie trudnych emocji, oswojenie się z nimi i akceptację. Pamiętajmy, że każda przerwa w zajęciach przedszkolnych (często nieunikniona przy infekcjach) to konieczność przejścia całego procesu adaptacji na nowo. Z każdym kolejnym razem będzie ona przechodzić łagodniej, niemniej warto w tym czasie zrezygnować z rodzinnych wyjazdów i tym samym wspomóc pociechę przy wejściu w przedszkolny rytm.

Dziecko mi się popsuło!

     Często przy dużych zmianach w życiu dziecka – a taką niewątpliwie jest dołączenie do grupy przedszkolnej i cały proces socjalizacji z nim związany, pojawia się regres na wielu płaszczyznach. Może on dotyczyć ssania kciuka, moczenia się w nocy, wzmożonych zachowań buntowniczych czy braku apetytu. Wszelkie takie sytuacje nie powinny budzić w nas niepokoju. Musimy pamiętać, że jest to przejściowe i samoistnie minie po zakończeniu przedszkolnej adaptacji. Możemy wspierać w tym nasze dziecko, dając mu poczucie bezpieczeństwa, troski, zrozumienia i bliskości bez zbędnego oceniania. Próbujmy rozmawiać poprzez zabawę, nie zmuszajmy dziecka do wyjaśnień i zwierzeń. Dobrą metodą na zobrazowanie trudnej sytuacji oraz zachęcenie dziecka do zrozumienia własnych emocji jest kreatywna bajka. Metoda ta, polega na opowiedzeniu (przez rodzica) w przerysowany sposób o trudnym zdarzeniu, które miało miejsce w życiu dziecka, zmieniając imiona bohaterów. Zachęcamy dziecko do współpracy przy tworzeniu, prosząc aby kończyło nasze zdania. Jeśli miało miejsce zachowanie w postaci bicia, kopania, rzucania przedmiotami itd. Możemy opowiedzieć to w taki sposób: „W małym domku, na wysokiej górce mieszkała kochająca się rodzina: Mama, tata, Kasia i jej piesek Bobi. Kasia była już na tyle duża, że chodziła do przedszkola aby bawić się dziećmi i miło spędzać czas. Tego dnia mama czekała Kasie cały dzień. Bardzo za nią tęskniła. Ugotowała dla niej pyszny obiadek, sprzątnęła w domu i pojechała po córeczkę wcześniej niż planowała. Kasia na widok mamy bardzo się zdenerwowała – jak myślisz, dlaczego? (tutaj dziecko powinno podjąć rozmowę. jeśli nie jest chętne, nie zmuszamy. Kontynuujemy bajkę swoimi słowami). Kiedy mama chciała przytulić Kasie, to .... – jak myślisz, co się wtedy stało? A dlaczego? A jak mogła zareagować inaczej? Co powinna wtedy zrobić mama? Co czuła Kasia? Itd.
     Taka metoda pozwoli rodzicom na zrozumienie emocji dziecka oraz pomoże dziecku otworzyć się i przekazać co tak naprawdę dzieje się w jego głowie. Pamiętajmy, że jeśli niepokojące zachowania trwają zbyt długo, nasilają się lub nie widzimy poprawy, powinniśmy wybrać się do przedszkola na rozmowę z wychowawcą.

Adaptacja przedszkolna to trudny etap nie tylko dla dzieci ale również dla jego rodziców. Dajmy sobie i dzieciom czas na odnalezienie się w nowej sytuacji, nie próbujmy niczego przyspieszać i pozwólmy zarówno naszym pociechom jak i sobie na emocje. Myślę, że większość z nas, ma jednak wspaniale wspomnienia z własnych przedszkoli. Wracajmy do tych dobrych momentów w czasie gdy emocje biorą górę :)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl